

|
Forum
|
Społeczność
|
The Sims
Dział główny
Światowe życie
Balanga
Randka
Wakacje
Zwierzaki
Gwiazda
Abrakadabra
The Sims 2
Dział główny
Rozrywka rodzinna
Na studiach
Szyk i elegancja
Nocne życie
Na święta
Własny biznes
Impreza!
Zwierzaki
Moda z H&M
Cztery pory roku
Młodzieżowy styl
Podróże
Kuchnia i łazienka
Czas wolny
IKEA urządza dom
Osiedlowe życie
Rezdencje i ogrody
The Sims 3
Dział główny
Trójka na konsole
Wymarzone podróże
Nowoczesny apartament
Kariera
Szybka jazda
Po zmroku
Impreza w plenerze
Pokolenia
Miejskie życie
Zwierzaki
Luksusowy wypoczynek
Zostań gwiazdą
Inne gry
Z życia wzięte
Średniowiecze
Ze świata zwierząt
Piraci i bogaci
Z bezludnej wyspy
|
Czytelnia
|
SWA



The Sims™ 3: Po zmroku, to już trzeci z kolei dodatek do kultowej gry The Sims™ 3. W tym rozszerzeniu nasi Simowie poczują smak prawdziwego, nocnego życia, przeplatanego najlepszą muzyką w najfajniejszych klubach i dyskotekach w mieście. Nigdy nie wiesz, co się czai za rogiem. Czy to wampir? A może znana w całej okolicy gwiazda, którą zaraz poprosisz o autograf? Odkrywaj dodatek razem z nami w naszym teście gry, którego poprowadzi nie kto inny, jak Stella! Już zdążyła przemierzyć wszystkie zakamarki gry, a teraz wypruwa z siebie wszystko tylko po to, abyście mogli poznać go lepiej :)
Pudełko zostało utrzymane z ciemnych kolorach, co idealnie podkreśla tematykę dodatku. Na okładce widnieją znaną Wam już artworki. Tył opakowania prezentuje się równie nieźle, jak i jego przód. Większość miejsca zajmują informacje na temat najciekawszych, nowo wprowadzonych funkcjonalności i aspektów. Ci, co jeszcze nie zapoznali się z wymaganiami, mogą to zrobić za pośrednictwem boxu!
W środku znajdziemy oczywiście płytę, bo jakże by inaczej. Poza nią dołączona została bardzo ważna instrukcja obsługi. Nie zabrakło również informacji o tym, że dostępna jest konsolowa wersja gry The Sims™ 3. Nie pominięto tradycji, którą jest oczywiście ulotka z tym, co w Store piszczy.
Jak z każdym nowym dodatkiem, możemy oglądać zupełnie nowe i oryginalne intro, które specjalnie dla Was nagraliśmy :).
Stella:
Tutaj rozpoczynamy naszą wspólną przygodę! Mam nadzieję, że wytrwacie ze mną do końca, bo sporo przed nami. Korporacja STL postawiła przede mną szereg zadań, które muszę w trymiga wykonać.
Najpierw odwiedzimy profesjonalnych stylistów - po co, dowiecie się później. Następnie pojedziemy na budowę naszej nowej siedziby. Muszę doglądnąć, czy zachodni fachowcy wykonali basen wraz z zaokrąglonymi kształtami, o które zabiegaliśmy się przez 6 tygodni. Dalej czeka nas długa i wyczerpująca podróż po sklepach. Nowy budynek trzeba jakąś wyposażyć. Nie mogą to być meble pierwsze z brzegu. Trzeba odpowiednio je dobrać, aby służyły przez długie, długie lata. Jesteś gotów? To startujemy!
Stella:
Nasi światowi reprezentanci nie mogą wyglądać niemodnie, dlatego wszystkie firmowe szychy umówiłam na wizytę u stylisty. Oczywiście polecenie wydane od górnie, czyli od mojego szefa. Ruszyliśmy zatem do salonu urody "Aplikacja Tworzenia Sima", dla przyjaciół "CAS". Wynajęliśmy wszystkie stanowiska, aby uporać się z tym jak najszybciej. Pracownicy tegoż urodziwego salonu zaproponowali nam styl miejski. Dobrze się składało, gdyż nasza korporacja przenosi się właśnie z małej mieściny to wielkiego, tętniącego życiem miasta. Buduje się tam nasz biurowiec, którego będę musiała urządzić, ale o tym nieco później.
Stella: W zeszłym miesiącu nasza korporacja podpisała umowę z miastem Bridgeport na budowę naszej nowej ekskluzywnej siedziby. Prezesi STL wysłali mnie na budowę, abym oceniła postępy w pracach. Wsiadłam do taksówki i pojechałam na miejsce. Przed budynkiem stanęły spore fontanny, które wybrałam z obszernego katalogu. Bryła budynku została już niemal ukończona. Tuż za recepcją umieszczono dwie nowoczesne windy, którymi można dojechać niemalże na sam szczyt wieżowca. Na samej górze zaplanowano strefę rozrywki dla naszych pracowników. Niesamowite jest to, że inżynierowie z zachodu potrafią wybudować baseny o tak ciekawych, zaokrąglonych kształtach. Szkoda, że na nowe akcesoria basenowe musimy jeszcze poczekać.
Stella: Biurowiec nasz już jest prawie gotowy. Szefostwo poprosiło mnie, abym udała się na wielkie zakupy i wybrała wyjątkowe meble do nowego lokum. Liczą na mój gust, więc mam nadzieję, że w jakiś sposób uda mi się im, a raczej nam pomóc. Wsiadłam do mojego Anachronicznego Automobilu i ruszyłam do najlepszych sklepów meblowych, dekoracyjnych, sanitarnych oraz RTV i AGD. Przygodę rozpoczęłam na dziale kuchennym. Tak wielka korporacja musi mieć przecież zaplecze kuchenne, gdzie pracownicy będą mogli spożyć coś na ciepło. Trochę zdziwiła mnie mała ilość nowych blatów oraz wysepek kuchennych, ale musze przyznać, że zestaw "Nowocześniactwo" jest wyjątkowy, dlatego wybrałam właśnie ten! Oczywiście były do wyboru także inne, równie ładne i praktyczne. Chociażby "Książę" czy "Spelunka", lecz moje oczy zauroczył właśnie ten trzeci... Poszłam na kolejny dział, ale.. zaraz, zaraz! Zapomniałam o szafkach naściennych! Ale ze mnie sierotka Marysia. Szybko musiałam wrócić na poprzednie stoisko, gdzie zaraz odnalazłam idealnie pasujące szafki. Wybór nie był wielki. Zestaw "Nowocześniactwo" oferował tylko dwie podwieszane szafki, w tym jedna była dwustronna! Co za innowacja. Zdecydowałam się na ten zakup. Kiedy już złożyłam zamówienie na wybrane meble kuchenne, pomknęłam galopem do miejsca z akcesoriami AGD. Najważniejszym moim celem był zakup kuchenki o odwróconej indukcji cieplnej, aby potrawy przygotowane w siedzibie STL smakowały jak z bajki. Nie zajęło mi długo odszukanie kuchenki "Gładkiej". Tuż obok stały lodówki. Jak na tak wielkie przedsiębiorstwo, potrzebna nam wielka szafa! Toteż dobrałam się do "Lodówki Przyszłości". Chyba już gdzieś o niej czytałam... Ale mniejsza o to! Czas na zlewozmywak! "Śmiała Misa", "Umywalka Przemysłowa" a może "Umywalka Nowy Szał".. Ciężki wybór. Dobrze, że podszedł pracownik i polecił mi "Nowy Szał". Tak, była fantastyczna! Mam nadzieję, że rury nie popękają, bo krążyły plotki, że przez ten zlew coś psuje się kanalizacja, ale jak dotąd nikt tego nie potwierdził. Ale co mi tam! Zaryzykowałam. Już teraz pozostało mi tylko dobrać się do ekspresu do kawy. Szef zażyczył sobie ten, jaki poleca Międzynarodowy Związek Producentów Kubków, czyli "Domowe Elitissimo". Spakowałam go. Kuchnia wyposażona, a tu potrzebna nam jeszcze jadalnia. Potrzebny nam wielki, solidny stół, a nie taki maluśki jak "Irlandzki Podest Pubowy Patryka". Obejrzałam się dookoła, a za mną stał ogromy, szklany "Stół do jadalni firmy Eleganckie Szkło", którego bez chwili namysłu zamówiłam! Teraz potrzebne mi są jakieś fajne krzesła do niego... Mam nadzieję, że dobrze robię kupując "Klasyczne Krzesła".
Dział sanitarny spowodował niechęć do kolejnych zakupów. Nowości mało. No ale nie mogę się załamywać, szef na mnie liczy! Do męskich ubikacji zamówiłam "Urynał Po Problemie" z funkcją samoczynnego oczyszczania i spłukiwania. Nie zapomniałam o damach. Do toalet gnieżdżonych przez kobiety wybrałam "Sedes Pospolity". Mężczyźni muszą się zadowolić tym, co się ostało ze starej siedziby. Dobrze, że pamiętałam o lustrach, bo by mnie baby zżarły! Wybór miałam średni. "Lustro Wklęsłe", "Lustro Tysiąca Twarzy" oraz "Lustro Rozmyte Odbicie". Skoro nasz wieżowiec ma być przeogromny, do każdej toalety wybrałam inne. Oczywiście będą się powtarzać, ale w taki sposób, że nikt tego nie zauważy, hihi!
Szef ma zawsze rację - zasada numer jeden. Jeśli szef nie ma racji, patrz punkt pierwszy - zasada numer dwa. Upierałam się i kłóciłam z nim przez telefon tak długo, aż zorientowałam się, że ludzie się na mnie dziwnie patrzą. Tak, kłóciłam się z szefem! A o co? O to, że on urządza sypialnię w BIUROWCU! Absurd. Ale zgodnie z wyżej przeze mnie wymienionymi zasadami, nie miałam co poradzić na jego "widzi mi się", toteż poszłam na dział sypialniany. Kiedy dotarłam, nie miałam się jak ruszyć. "Co to poduszki rozdają za darmo, czy co?" - pomyślałam. Przebiłam się przez ten tłum rozwścieczonej klienteli i zrozumiałam, co przykuło ich uwagę. Co więcej - moją też. Szczęka mi opadła jak zobaczyłam kamienne, wampirze łoże "Wampirzy Azyl"! Dość dziwne. Wampiry są wśród nas? Czy ja o czymś nie wiem!? A może mój szef też nim jest... Zastanawiałam się przez jakiś czas, ale doszłam do wniosku, że nie, bo przecież w dzień by spał, a tu proszę, wydaje mi rozkazy, jak i całemu personelowi liczącemu ponad tysiąc osób. Pofatygowałam się na drugi koniec działu, gdzie zamówiłam łóżko "Super Chatka". Można powiedzieć, że jest to wielkie, ogromne łoże królewskie, na którym wyłożony jest opatentowany, piankowy materac. Do zestawu dorzuciłam dwie etażerki "M0nolit" ze wbudowanymi światłowodami podkreślającymi zastosowane przy produkcji innowacje technologiczne. Nie postąpię, tak "jak wszyscy" i nie umieszczę na nich budzików. Zamówię jakieś kwiatki z pobliskiej kwiaciarni. Mam nadzieję, że boss nie ma alergii, bo będzie draka! Na przeciwko łóżka powieszę "Zegar d'Arte", a obok niego pasującą do zegara "Komodę Pojemną". Mam nadzieję, że nazwa odzwierciedla ilość miejsca.
Nasze centrum rozrywki na szczycie będzie najlepsze w mieście! Nie skłamię, jak powiem, że w kraju. Zachodni fachowcy mają rękę do takich robótek. Ja wyruszyłam do specjalistycznego sklepu "Rozrywkowo", gdzie znalazłam unikalne przedmioty, które pomogą nam się zrelaksować po całym dniu ciężkiej harówki. Trzeba przecież na czymś siedzieć. Cała gama przeróżnych sof i foteli już na mnie czekała, a pomocny pracownik postanowił pomóc mi wybrać. Zaproponował mi cztery kanapy: "S-Szezlong firmy Yang3D", "Sofa dla dwóch osób Klub SoVinio Patio", "Szezlong Dane" i "S-Sofa firmy Yang3D". Wybór był trudny. Wszystkie były przewspaniałe. Odłożyłam tę decyzję na później i ruszyłam za pracownikiem sklepu w kierunku foteli. "Nowoczesny Fotel Klubowy Gronostaj" nie przypadł mi już na wstępie do gustu, ale za to "S-Krzesło firmy Yang3D" nadzwyczaj mi się spodobało, dlatego też zamówiłam kilka tych egzemplarzy, co wyraźnie pan sklepikarz odnotował w swoim notesiku. Do wybranych właśnie siedzeń dobrałam "Stolik do kawy Konwersacja", gdyż "Stolik Rozstaje", o którym dzisiaj rozmawiałam z Anką przed wyjściem ze starej siedziby, był strasznie mały. Skoro mowa o centrum rozrywki, nie mogło zabraknąć automatów do gier. Wybrałam wszystkie dostępne: "Przygody Króliczka Lodówkowego", "Zemsta Darwina" oraz "Synestezja". Warto również poćwiczyć refleks! Idealnie się do tego nada "Stół do cymbergaja Ślizg", a celność naszych pracowników zapewnią: "Klasyczny Zestaw do Rzutek" oraz "Tarcza do rzutek W Dziesiątkę firmy ElektroPro900". Oby rzucali tak celnie, jak pozyskują nowych klientów. Specjalnie dla rozwoju muzycznego, o który także troszczy się nasza renomowana firma, zakupiłam szereg instrumentów. Wśród nich są: "Przenośne Pianino Patrycji Pieniążek" (pewnie to ta Patrycja, z którą szef miał romans w zeszłym roku, ale ciii!), "Kontrabas Shibata", "Zestaw Perkusyjny Łomot", "Fortepian Schnadahupfl Virtuoso". Za całym sprzętem muzycznym zawiśnie ogromne "Naścienne Akwarium Cyfrowe". Nie zabraknie również "Parkietu Tanecznego w górę i na dół", a dla fanów literatury mam "Gablotę Delikatną". "Artekran", to nazwa telewizora, jaki zagości w centrum. Do poszczególnym pomieszczeń biurowych wybrałam małe, naścienne plazmówki "Kryształowy Telewizor Powieś Wszędzie". Dalej już tylko ruszyłam w kierunku barków. Wyjątkowy "Bąblobar" stał i puszczał bańki. Od razu zapragnęłam go mieć. Poza nim były dwa inne, jak: "Profesjonalny Bar - Edycja Spelunka" oraz "Profesjonalny bar z sokami Książę", ale nic nie odda wyjątkowego klimatu, jaki zapewni nam ten z bąbelkami. Dokupiłam do niego "Ergonomiczny stołek Arga XR", a tuż przy nim stał zakurzony "Stołek barowy Niepozorny". Niedaleko, bo za rogiem, stały trzy samoobsługowe barki: "Bar Jasne Światło w Pudełku", "Półka Barowa Górna Półka" oraz "Bar Tafla Bólu" . Dwa ostatnie zażenowały mnie swoją prostotą, dlatego w centrum rozrywki postanie "Jasne Światło w Pudełku". Wszyscy będą zadowoleni. Kiedy uznałam, że stąd mam już wszystko, podziękowałam pracownikowi za wytrwałość i zaprosiłam go na kawę. Nie mógł się wyrwać, więc zostawiłam swój numer. Liczę na to, że kiedyś zadzwoni.
Grupy przyjaciół znane są już weteranom z The Sims™ 2: Nocne Życie. Twórcy postanowili wprowadzić tą samą funkcję, do trzeciej generacji The Sims™. Niby to samo, lecz ilość miejsc w grupie został rozszerzony z czterech, do ośmiu. Funkcja ta jest dobra, jeśli chcesz, aby Twoi przyjaciele byli ciągle z tobą. Niezależnie od tego, gdzie się udajesz, dzięki grupom, ruszą za tobą. Do grupy zapraszasz osobę poprzez interakcję "Stwórz grupę". Jeśli chcesz pozbyć się Sima z Twojej grupy, wybierz "Wyproś". Grupę rozwiązujesz wybierając na aktywnej postaci opcję "Opuść grupę", a następnie "Rozwiąż grupę".
Dzięki funkcji wpływania na innych, Twój Sim może kazać zrobić coś innemu Simowi wbrew jego woli (np. kazać mu pokłócić się z wybranym Simem). Funkcja ta dostępna jest dla tych Simów, którzy mają ze sobą dobry kontakt. Aby skorzystać, kliknij na danego Sima i wybierz opcję "Przekonaj", a następnie z listy wybierz to, co ma on zrobić.
Kluby w Bridgeport są dostępne wyłącznie dla osobistości. Najczęściej różnią się one tylko poziomem sławy, od którego możliwe jest wejście. Są jednak sposoby na przekonanie ochroniarza, aby nas wpuścił do środka.
1. Wślizgnięcie się. Kiedy ochroniarz jest zajęty rozmową lub patrzy nie tam, gdzie powinien, możemy dostać się do klubu poprzez wślizgnięcie się do środka tuż pod jego nosem! W tym celu, na drzwiach prowadzących do klubu, wybieramy opcję Wślizgnij się. Trzeba uważać, bo jak nas zobaczy, może być nieprzyjemnie!
2. Łapówka. Wręczanie pieniędzy "za coś" jest powszechnie znanym i rozpowszechnianym sposobem, dlatego Twórcy nie zapomnieli o nim. Możemy dopuścić się wręczenia łapówki ochroniarzowi w zamian za wpuszczenie nas do środka. Do wyboru są trzy sumy: mała, średnia i wysoka.
3. Usunięcie linek zabezpieczających wejście. Można powiedzieć, że to metoda z serii drastyczne. Nie zdajemy się na bieg wydarzeń, tylko przechodzimy do Edycji Miasta, gdzie w Trybie budowania usuwamy zabezpieczające wejście linki. Klikając na nią można także określić wysokość łapówki oraz zrobić selekcję, kto może, a kto nie, wejść do klubu.

Miksologia to nowa opcja, którą dostarcza nam dodatek Po zmroku. Nauka tej umiejętności jest podobna do pozostałych. Aby podnieść poziom umiejętności miksologa, warto zaopatrzyć się w specjalny barek dostępny w Trybie kupowania. Dobrze jest także odwiedzić Księgarnię, gdzie można zakupić książkę dotyczącą miksologii. Warto także rozmawiać ze znanymi i cenionymi miksologamii, którzy mogą dać nam kilka cennych rad i wskazówek. Kiedy Twój Sim osiągnie już wystarczający poziom umiejętności miksologii, będzie mógł robić nowe drinki i nadawać im własne nazwy!
Wynajmowanie lokaja odciąża Simów od pracy w domu. Człowiek, który przychodzi do nas i któremu płacimy 1200 Simoleonów, sprząta, gotuje, opiekuje się dziećmi. Aby zatrudnić lokaja należy skorzystać z telefonu wybierając opcję Zadzwoń po usługi > Lokaj. Lokaj zamieszkuje w naszym domu, dlatego warto go gdzieś położyć, aby był wypoczęty i spełniał zachcianki naszych Simów. Utrzymywanie przyjaznych kontaktów z lokajem jest niezbędne. W przeciwnym razem porzuci pracę.
Stella: O mój Boże! Jaka jestem sławna, że aż czasami mnie to przytłacza! Gdzie się nie obejrzę, a tam jakiś paparazzi, który robi zdjęcia, czy pisze artykuł. Ha! Pewnie chce mnie skompromitować, ale ja się tak łatwo nie dam. Wczoraj wychodziłam z Zaplecza Krysztłek Pikczers i obleciał mnie cały tłum fanów, którym rozdawałam autografy! Ach.. życie jest piękne.

Zebranie osobistości pod teatrem ;).
Dodatek Po zmroku wprowadza nowy element do rozgrywki, jakim jest bycie sławną osobistością. Od tej pory Twój Sim może przemierzać szerokie ulice Bridgeport w limuzynie, rozdawać autografy, być obleganym przez paparazzi. Poznając nowe osobistości podnosi się nam poziom osobistości wyznaczany w gwiazdkach. Na naszą sławę składają się również inne czynniki, takie jak ilość kompromitacji, czy ilość odwiedzonych barów. Będąc sławnym, Twój Sim może odwiedzać najbardziej ekskluzywne kluby w mieście, do których wcześniej nie miał wstępu, otrzymywać zniżki lub w ogóle nie płacić za zamówienia. Ponadto, simowa gwiazda otrzymuje wiele drogich prezentów i jest mile widziana na wielu imprezach w mieście. Simowie z cechą Styl gwiazdy mają wrodzone cechy pozwalające im przebić się do elity. Praca w Zaplecze Kryształek Pikczers również otwiera wrota do tej śmietanki towarzyskiej.
Stella: Bridgeport to moje ulubione miasto i musicie mi uwierzyć - nie chcielibyście mieszkać gdzie indziej! Te wieżowce, te kluby, te bary, to wszystko jest takie piękne. Chciałabym Wam opowiedzieć o tym wszystkim, ale wiecie, że jak ja się rozgadam, to nie jest dobrze. Dlatego więc postanowiłam Wam zademonstrować specjalne informacje z broszur, jakie znalazłam w naszej korporacji STL.

Podobnie jak w przypadku grup przyjaciół, o których już pisaliśmy, mieszkanie w apartamentowcach także "przyszło" do nas wraz z grą The Sims™ 2, lecz z dodatkiem Osiedlowe Życie. Rozpoczynając swoją przygodę z mieszkalnymi wieżowcami, zaczynamy od wyboru mieszkania. Po tym celu się do wybranego przez nas wieżowca i klikamy na windę wybierając opcję "Idź na piętro...". Po chwili winda podjedzie i zawiezie nas na wskazane piętro. Widok na Sima przełączy się sam.
A to ciekawe... W windzie można robić bara-bara!
Niestety, ale odwiedzanie sąsiadów nie jest możliwe. Jedynie, co możemy zrobić, to zapukać do ich drzwi i poprosić, aby wyszli i z nami porozmawiali. Można także skorzystać z domofonu i umówić się z którymś z mieszkańców budynku.
Dobrym plusem jest fakt, iż apartamenty można remontować według własnego uznania. Ścian nośnych mieszkania nie możemy ruszać, a co za tym idzie, nie możemy powiększyć powierzchni mieszkalnej.
Przy wejściu do wieżowca mieszkalnego znajdują się skrzynki pocztowe. Jedna z nich należy do naszego Sima. Do niej listonosz wkłada nasze rachunku.
A to ciekawe... Gazeciarz, który przynosi gazety do domów jednorodzinnych, nie zapomina o osobach mieszkających w apartamentach!
Mieszkania nie straciły przywilejów takich jak chociażby usługi pokojówki. Opcja ta jest również dostępna dla mieszkańców apartamentów. Cena pozostała bez zmian.

Klub Plazma 501 utrzymany został w ciemnym klimacie: kinkiety ze świecami, małe, okrągłe lampy umieszczone na stolikach, dające ponure światło żyrandole, ściany o niejasnych kolorach. Klub obfituje w dość pokaźną ilość instrumentów. Znajdziemy tutaj perkusję, kontrabas, czy fortepian, na których możemy rozwijać swoje umiejętności muzyczne. Jeśli Sim ma ochotę na taniec, to przy dobrej muzyce nogi same porwą go na parkiet! Ponadto, znajduje się stół do szachów, jak i gra w rzutki. Miejsce to, podobnie jak Miejsce Prosperity, na szczycie ma specjalne siedziska, z których możemy podziwiać wielkomiejskie zabudowania Bridgeport. Oczywiście standardowo znajduje się barek, gdzie zamówimy jakiegoś drinka dla siebie i dla swojej drugiej połówki, albowiem ciemny charakter tego miejsca nadaje mu nieco romantycznego nastroju.


Poza wypiciem drinka, czy przekąszeniem jakiejś drobnostki, można tutaj podziwiać całe miasto dzięki stolikom ustawionym na tarasie, na samym szczycie. Miejsce prosperity to dwie wydzielone części, z czego jedna jest dla osób o wyższym poziomie osobistości. Znajdziemy tu zarówno miejsce do tańca, jak i grania na pianinie, czy dmuchania baniek. Z głośników rozmieszczonych w całym lokalu wydobywa się wpadająca w ucho muzyka, a dyskotekowe lampy Gobo i nowe przeszklone akwarium naścienne podkreślają klimat i charakter tego miejsca.


Klub Banzai nie znajduje się, jak poprzednie, w wieżowcu tylko w zwykłym, kilkupiętrowym budynku. Wzdłuż ściany rozpościera się ogromna kanapa, na której można spocząć i przyglądać się pracy miksologa, osobom dmuchającym bańki, czy po prostu zrelaksować się słuchając muzyki. Nie brakuje tutaj rozrywki, a mianowicie zadbano o takie urządzenia jak piłkarzyki oraz liczne instrumenty i parkiety taneczne. Liczne kolorowe światła w zupełności nadają dyskotekową specyfikę tego miejsca.


Podobnie jak Gieniek, Waluś oferuje różne gry, jak i instrumenty. Można sobie na nich pograć i poczuć się jak prawdziwy perkusista, czy gwiazda rocka, albo jeden z członków Beatelsów! Piłkarzyki? Czemu nie! Drinki? A jakże!

Kujon jest troszeczkę na uboczu, ale to nie znaczy, że oferowane usługi są drugiej klasy. Muzyka gra tutaj od otwarcia, aż do zamknięcia późną nocą! Jest to idelane miejsce dla Simów kochających prawdziwy taniec i głośne brzmienia. Jeżeli masz już dość - udaj się na piętro i obserwuj wszystko i wszystkich z antresoli.

W Wodniku możemy przede wszystkim popływać! Na Simów czekają dwa baseny, z czego jeden znajduje się na dachu! Do pełni szczęścia potrzeba tutaj jedynie dobrej muzyki oraz pysznego drinka, a chwile spędzone na leżaku staną się niezapomniane.

Jasnota jest miejscem, w którym każdy Sim znajdzie coś dla siebie. Tutaj właśnie można potańczyć w rytmie szalonej muzyki, zrelaksować się nago w jacuzzi obserwując przy tym wielkie naścienne akwarium, dmuchać bańki oraz wypić dobreko drinka! Bolą Cię nogi? Usiądź wygodnie na komfortowych sofach i pogrąż się w marzeniach! Można także się rozluźnić korzystając z dostępnych automaów do gier.


Lubisz dobre gry? Lubisz instrumenty? Dobrze trafiłeś! Gieniek oferuje nam właśnie brzmienia instrumentów rodem z fabryki, a całość dopełniają liczne gry, przy których możemy oderwać się od problemów i chaosu dnia codziennego.

Duże pomieszczenia, łaciate wzory. Tak właśnie charakteryzuje się Strefa sportowa Bridgeport. W sali pierwszej możemy zamówić drinka lub jakąś przekąskę oraz rozerwać się grając na automatach, czy na dostępnych instrumentach muzycznych. W drugiej sali, poza standardowym barkiem, stoi przed nami otworem gra w rzutki, a także piłkarzyki. Jest to idelane miejsce dla fanów miejscowego sportu, albowiem transmisje z zawodów można oglądać na wielkich telewizorach LCD.
A to ciekawe... W Strefie sportowej Bridgeport można tańczyć na specjalnych stołach!
Sława, czerwony dywan, blask fleszy, pieniądze. Wielu marzy o takim życiu, lecz nie każdy może go dosięgnąć z prostej przyczyny - nie wie, jak. W Bridgeport jedną z szans na przebicie się jest rozpoczęcie kariery filmowej w Zapleczu Krzystałek Pikczers, które znajduje się przy Alei 56.

Nasza kariera rozpoczyna się od roli statysty, zarobki nie są oszałamiające, bo to tylko 21 Simoleonów za godzinę. Aby doczekać się awansu trzeba przychodzić do pracy w naprawdę świetnym nastroju, a na miejscu czeka już tylko harówka. Ciężka praca, to klucz do sukcesu. Nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo. W trakcie możemy dostać także kilka okazji, które poprawią ocenę pracy, jak i relacje z szefem.
Kolejny etap - asystent techniczny, Tutaj cała produkcja liczy na Twoją pomoc. Jak sam opis wskazuje "Twoim zadaniem jest wykonanie postawionego przed tobą, niważne jak bardzo poniżającego.". Jak widać, możemy yć wysyłani na jakieś kompromitujące zlecenia! Ocena pracy tym razem nie zależy tylko od nastroju, ale i od relacji z członkami obsady. Zarobki na godzinę podniosły się o 4 simoleony. Niby nic, ale zawsze coś. Główny technik to już trzeci poziom kariery filmowej. Naszym zadaniem jest przygotowywanie sceny pod film w taki sposób, aby nie tylko reżyser, ale i cała ekipa gwiazdorska świetnie się na niej czuła.. Zarobki znacznie poszły w górę, bo aż do 36 Simoleonów. Skrócił się nam za to czas pracy o godzinkę. Kolejny etap to osobisty asystent. Aby godnie piastować tę funckję, musimy pokręcić się trochę wśród gwiazd i sław. Im większy mamy status osobistości, tym większa szansa na awans! Oczywiście nie zapominajmy o poprzednich aspektach. Podobnie jest z kierownikiem produkcji. Zarobi przekraczają już 60 Simoleonów za godzinę, a my odpowiadamy za scenę, dodatki, wyposażenie i oczywiście za ekipę. Otrzymujemy różne zlecenia, np. takie, aby namówić jakąś osobistość do wystąpienia w filmie.

Teraz następuje przełom w naszej karierze, gdyż musimy wybrać, czy chcemy być aktorem, czy może reżyserem. W mojej rozgrywce wybrałem aktorstwo, toteż szósty poziom to aktor telewizyjny. Od tej pory na ocenę pracy składają się nie dwa, a cztery czynniki: nastrój, charyzma, członkowie obsady, osobistość. Czwarty poziom osobistości w zupełności wystarczy. Zarobki wynoszą już prawie 100 Simolonów na godzinę! Ale to nic w porównaniu ze stanowiskiem aktor epizodyczny. Tutaj nie musimy się martwić już o członków obsady. Kolejne etapy kariery filmowej to aktor drugoplanowy (warto podszlifować swoją charyzmę!), aktor pierwszoplanowy, a najwyższy szczebel - reżyser filmowy.
Zakładanie zespołu muzycznego nie jest zbytnio skomplikowane i na pewno każdy gracz sobie z tym poradzi. Aby stworzyć zespół wystarczy kliknąć na jakimś zaprzyjaźnionym Simie i wybrać opcję Przyjazne > Poprosić o założenie zespołu. Drugim sposobem jest udanie się do ratusza i zgłoszenie samozatrudnienia. Teraz przychodzi czas na nazwę, którą następnie można dowolnie zmieniać klikając na członka zespołu i korzystając z opcji Zespół > Zmień nazwę zespołu. Jeżeli uznamy, że członek naszego zespołu się nie nadaje, możemy go wyrzucić z zespołu, gdyż wszystkie decyzje są zależne od nas.
Aby nasz zespół się utrzymał ważne jest, aby rozwijał swoje zdolności muzyczno-instrumentalne. Dostępne gatunki: jazz, blues, rock współczesny i tradycyjny. Liczne próby zbliżają zespół do większej rozpoznawalności w mieście, a co za tym idzie do dużo większej sławy i zarobków, które są wymagane do awansu.
Ilość zarobionych pieniędzy i wymaganych do awansu możemy sprawdzić w panelu Sima w zakładce zespołu. Jak się dorobić? Odpowiedź jest prosta: grać, grać i grać. Bridgeport to potężne miasto, które stoi przed nami otworem, gdzie możemy realizować simowe marzenia. Aby zarabiać już jakiekolwiek pieniądze, warto odwiedzać różne bary, kluby i dyskoteki, w których znajduje się od groma instrumentów i miejsc do koncertowania. Nie możemy narzekać na brak koncertowych ofert, ponieważ już po założeniu zespołu telefon jest gorący od propozycji.
Dodatek Po zmroku wprowadza nowe postacie do gry, a mianowicie wampiry.

Wampiry pojawiają się przeważnie w modnych klubach, lubią przebywać wśród sławnych osób, które stanowią dla nich smakowite kąski. Nie można zapisać się po prostu "do wampirów". Sim zostaje wampirem przez ugryzienie go przez innego Sima-wampira. Aby doszło do tego, musimy zaprzyjaźnić się z którymś z mieszkających już wampirów w mieście, a następnie kliknąć na niego i wybrać opcję poproś o przemienienie. Chmara nietoperzy ogarnie naszego Sima, ale po chwili jest już po wszystkim. Ugryzienie może jednak troszkę swędzieć!

Po 48 godzinach nasz Sim staje się blady. Oznacza to, że jest już w pełni wampirem. Postać ta odżywia się inaczej niż normalny Sim. Ta blada postać ze świecącymi oczami delektuje się krwią. W zakładce z potrzebami dostrzeżemy drobne zmiany. Paski potrzeb przybrały kolor fioletowy, a zamiast głodu mamy pragnienie. Od teraz naszym pożywieniem są przede wszystkim plazmowe przekąski dostępne w lodówce, plazmowe owoce, a także krew tych Simów, z którymi mamy bardzo dobre relacje. Jeżeli nie ma nic w pobliżu pozostaje nam tylko zaatakować Szpital im. Świętej Trzustki.

W nocy zaczyna się prawdziwie wampirze życie. Simy-wampiry mają zdolność między innymi do czytania w myślach. Dzięki tej opcji mogą dowiedzieć się między innymi, jakie Sim ma cechy, z kim jest w związku oraz gdzie pracuje. Nie należy robić tego zbyt często, gdyż Simowe umysły są wrażliwe. Można także spowodować, żeby dany Sim myślał o mnie. Aby zobaczyć co komu po głowie chodzi wystarczy kliknąć na danego Sima i wybrać odpowiednią opcję. Te krwiożercze postacie polują także na ofiary, a pomaga im w tym szybki, wampirzy bieg!

Wampiry najlepiej wypoczywają na (a raczej nad) specjalnym, kamiennym legowisku - Wampirzy Azyl. Lewitując odzyskują siły.

Dzieci również mogą być wampirami. Jeżeli oboje rodzice są wampirami, to ich dziecko również nim będzie. Dzieci wampirów różnią się od pozostałych pociech kolorem skóry (jak dorośli Simowie-wampiry), świecącymi oczami oraz kłami. Jeżeli tylko jedno z rodziców jest wampirem, to szansa, że dziecko będzie wampirem, wynosi 33%.
Wystarczy udać się do Morskiego ośrodka naukowego Landgrabba i zakupić lek Wampir-precz w cenie 3000 simoleonów.
9,5/10
Po zmroku jest dodatkiem, który wprowadza bardzo wiele do rozgrywki i codziennego życia Simów. Dzięki barom, kawiarniom, dyskotekom itd. nasi Simowie rozwijają swoje życie towarzyskie. Dużym atutem są osobistości i nowe kariery. Dzięki temu cofamy się do The Sims™ Gwiazda. Bardzo ciekawym aspektem dodatku są fantastyczne postacie - wampiry, które dopinają całość na ostatni guziczek! Niestety, ale pół punkty zostało odjęte za to, że nie mamy możliwości odwiedzania naszych sąsiadów w wieżowcach. Widzimy się na kolejnym dodatku!
Sims True Life 2006-2012 by STL Team. Zakaz kopiowania wszelkich własności serwisu.
Subskrybuj kanał RSS




