Redwood City i przyjaciele

Redwood City w Kalifornii, USA - Centrum Electronic Arts, piękny słoneczny dzień 18 lipca 2008
po wielu godzinach lotu dotarłam do hotelu. Bardzo zmęczona, rozpakowałam walizkę, wzięłam prysznic i
wyjrzałam przez hotelowe okno.
To samo miejsce, właściwie nic się nie zmieniło, tylko prezentacja innej gry i zapewne inni ludzie.
Wiedziałam tylko, że na pewno spotkam Marcello
(Mike -
www.simviponline.com) z Brazylii oraz Laku
(
www.thesims2.cz) z Czech, obu chłopaków poznałam rok temu, z obydwoma utrzymywałam przez cały czas kontakt mailowy, a nasze strony ze sobą współpracowały. Zapoznałam się z programem wydarzenia, który czekał na mnie w hotelowej recepcji i postanowiłam pospacerować trochę po okolicy.
Redwood City to naprawdę przecudna miejscowość, położona w zatoce i oddalona o około 30 kilometrów od San Francisco,
leżąca u podnóży wzgórz Redwood. Panuje tam klimat umiarkowany około 33 - 38 stopni Celsjusza, jednakże ze
względu na bliskość zatoki i wzgórz lekki wiatr niweluje wysokie temperatury. Miejsce w jakim się zatrzymałam,
mogłabym nazwać dzielnicą hotelową - nazwane jest Shorebreeze, mieszkałam w pięknym hotelu Sofitel,
niedaleko siedziby EA. Wszystkie budynki zarówno w tejże okolicy jak i w centrum miasta wyglądają podobnie, łączą je
dwa kolory beżowy i niebieski, w takich tonacjach jest tamtejsza architektura.
Następnego dnia udałam się na miejsce naszego spotkania, po drodze spotkałam Laku a wraz
z nim Tomka ze Słowacji (
www.gamesims.sk),
powspominaliśmy trochę ubiegłoroczne spotkanie,
w końcu dotarliśmy na jakże nam znajome miejsce - to tu powstaje nasza ulubiona gra - same centrum
Electronic Arts.
Podobnie jak rok temu weszliśmy do ciemnego budynku głównego,
gdzie na ekranach można zobaczyć niemalże wszystkie gry firmy EA. Od razu zauważyłam Marcello, który powitał nas z ogromnym entuzjazmem , ku memu zaskoczeniu zauważyłam także Karolinę ze
Szwecji, którą znałam z ubiegłego roku. W końcu przybyła Andrea Welland (znana nam jako MaxoidDrea), przywitała nas wszystkich serdecznie, większość z nas zapamiętała z ubiegłego roku, zatem porozmawialiśmy miło przy śniadaniu.
Zaraz po posiłku udaliśmy się do małej sali obok, gdzie zapoznano nas z warunkami publikacji, tu spotkała nas
najmniej miła niespodzianka- zakaz robienia zdjęć podczas pokazu demo gry, każdy z nas z kwaśną miną podpisał
tą niewymownie bezsensowną klauzule z niesmakiem i ogromnym żalem, a nawet z komentarzami, iż jest to zbędne,
jednakże producenci i twórcy The Sims 3 byli nieugięci - tłumaczyli nam to faktem, ze gra jest w fazie produkcji
i jak na razie nie mogą za wiele pokazać. I to właściwie było jedyne rozczarowanie podczas mego całego pobytu.
2 chłopaków z Brazylii, chłopak z USA,
Sherrie z EA, Laku i Tom
Finka, 2 Chinki, 2 pracowników EA
Kolejnym etapem była mini wycieczka po budynkach firmy Electronic Arts, przebiegła ona podobnie jak w ubiegłym roku,
a nawet była krótsza, nie będę Wam jednak o niej pisać, gdyż możecie szczegółowo przeczytać o tym w artykułach z
ubiegłego roku, do czego również gorąco Was namawiam - każdy kto nie czytał moich ubiegłorocznych artykułów o
firmie i nie oglądał zdjęć - jeżeli jest fanem gry powinien koniecznie je zobaczyć i przeczytać - polecam :)
:: Przeczytaj: Redwood City 2007 - Kampus Electronic Arts
:: Zobacz: Galerię zdjęć
Kolejnym punktem wizyty były 4 pokazy demo gry The Sims 3, pisałam Wam o nich w moich wcześniejszych 4 artykułach.
Dodam tylko, iż nadal jestem pod wrażeniem grafiki gry oraz wielu nowości jakie ze sobą niesie - brak ekranów
ładowania, modyfikowanie włosów, dobór butów do ubrania Sima, wiatr poruszający liśćmi na drzewach, możliwość
modyfikowania mebli, nowe opcje budowania, cudowna nowa okolica itd.
Następnie udaliśmy się na lunch podczas, którego mogliśmy spokojnie porozmawiać z nowo poznanymi ludźmi z całego
świata ze stron o Simach jak i z twórcami gry The Sims. Oprócz Marcella z Brazylii, Laku z Czech, Toma ze Słowacji
i Karoliny ze Szwecji poznałam przede wszystkim bardzo sympatycznego Woutera z Holandii (
www.simparol.nl) oraz
Deborah (
www.desims2.nl) również z Holandii, poza tym dwie sympatyczne Finlandki - Tine i Tuliie.
od lewej: Deborah, Wouter, Febrice z Niemiec, Sherrie oraz Parizad - Amerykanki z EA, które zajmowały się organizacją tego wydarzenia
Chłopak z Brazylijskiego EA oraz Steve z Anglii

Karolina ze Szwecji, Mike z Brazylii oraz Andrea Welland z EA
Byli też ludzie z kilku stron o Simach z USA, Francji i ja jako reprezentantka Polski. Bardzo miło wspominam
też rozmowę z jedną z producentek Bim - była to luźna rozmowa o moich ulubionych dodatkach do The Sims,
rozmawiałyśmy także o Polsce, ciekawa ale zarazem bardziej rzeczowa okazała się rozmowa z Benem Bellem twórcą
The Sims 3 - to właśnie jemu opowiedziałam o prośbach polskich fanów i o tym co chętnie sama zobaczyłabym w grze.
Po lunchu producenci zaskoczyli nas prowadząc na tzw. drugie piętro (The second floor of The Sims) w całości zajęte
przez osoby produkujące , tworzące i pracujące nad wszystkimi grami o The Sims, mogliśmy zobaczyć z bliska ich
miejsca pracy, są one bardzo dobrze wyposażone, mają tam własną kuchnię, stanowiska pracy z komputerami dla
zwykłych pracowników, sale konferencyjne a także gabinety dla pracowników wyższej rangi, na dole w tymże budynku
znajduje się kawiarnia , niedaleko jest siłownia i sala gier, a także sklepik EA z oryginalnymi produktami firmy.
W jednej z takich właśnie sal konferencyjnych mieliśmy możliwość prowadzenia blogu z naszymi fanami w kraju, to
właśnie stamtąd pisałam Wam mego bloga. Później zrobiliśmy zakupy w sklepiku EA, każdy kupił to co chciał -
gadżety, gry, koszulki itp. Na dole w holu można też było z bliska zobaczyć sukienkę, która wygrała w konkursie
Sims 2 Fashion Runway H&M.
Zaraz po zrobieniu zakupów odbył się ostatni z pokazów gry The Sims 3, który dotyczył powstawania gry, pokazano
nam to na schematach i symulacjach komputerowych, były to głównie wykresy dotyczące relacji pomiędzy Simami.
Twórcy przyznali, ze tworzą nową odsłonę gry już od 2 lat i prace nad nią wciąż trwają i są bardzo intensywne,
zaraz potem odbyła się otwarta dyskusja, zadawaliśmy pytania dotyczące gry, a także zgłaszaliśmy nasze pomysły i
propozycje. Następny etap spotkania przebiegał na wesoło w atmosferze zabawy, producenci przygotowali dla nas
quiz o The Sims 2 z nagrodami. Muszę się Wam pochwalić iż wygrałam skromne 2 gadgety - odpowiadając na pytania.
Pod koniec spotkania otrzymaliśmy pakiety informacyjne o grze The Sims 3, które mieliśmy umieścić na naszych
stronach, jak już wiecie zawierały one nieliczne informacje o the Sims3 - screeny, tapety, logo oraz film promujący
grę. Wszystko to zaprezentowałam Wam na blogu oraz w moich artykułach. Na koniec otrzymaliśmy skromne upominki -
Simową koszulkę i termos z logiem The Sims 3, plakat oraz czekoladę, na której od spodu widniał napis:
This is some delicious chocolate that will not increase your Cooking skills in any way, but may increase your Charisma! Enjoy! - To jest smaczna czekolada, która w żaden sposób nie wpłynie
na podniesienie Twoich umiejętności kulinarnych, ale za to może wpłynąć na Twoją charyzmę! Smacznego!
W końcu zwiedziliśmy i odpoczęliśmy w parku otaczającym firmę, a potem zjedliśmy smaczny obiad i po godzinie 19
udaliśmy się do hotelu. Tam też po jakimś czasie spotkaliśmy się w kawiarni z kilkoma osobami i rozmawialiśmy
zarówno o Simach jak i po prostu o życiu... Niektórzy z nas pisali jeszcze swoje blogi, ja również zajęłam się
odpowiedziami na Wasze pytania, bo ze względu na zmianę strefy czasowej nie mogłam zasnąć.
Niektórzy z nas wyjechali już następnego dnia, część osób pojechała zaraz po śniadaniu zwiedzać San Francisco
(ja widziałam je w ubiegłym roku) a Marcello z Brazylii poleciał zwiedzać Nowy York, czego mu nieskromnie
przyznam bardzo zazdrościłam. Ja natomiast zjadłam śniadanie wraz ze Steve’m z angielskiej strony
The Sims Resource.
Gdy wracaliśmy naszą uwagę przykuły budynki
Oracle, jest to światowy producent elementów do komputerów. Zachwyciły nas one jako cudowne budynki ogromne, piękne, niebiesko - błękitne, owalne budowle nad wodą. W tymże sztucznym stawie pływały kaczki, było to o tyle ciekawe, ze kaczki wychodzą czasem na ulice, stąd też
znaki drogowe w Redwood ostrzegające o ptakach na drodze.
Kolejnego dnia o godzinie 12 zakończyła się moja druga przygoda w Redwood w Kalifornii. Jeszcze przed odjazdem,
czekając na busa wiozącego nas na lotnisko (jechałam wraz z dziewczynami z Finlandii, Karoliną ze Szwecji i
Wouterem z Holandii) rozmawialiśmy o wszystkim, oczywiście było dużo spraw dotyczących gry the Sims, koledzy
opowiadali jakie błędy językowe są w ich tłumaczeniach gry, mówiliśmy o tym co lubimy a czego nie,
rozmawialiśmy też o innych sprawach, naszych zakupach, ludziach z EA, San Francisco. Wymieniliśmy się
adresami mailowymi . Muszę szczerze przyznać iż po powrocie do tej pory wymieniłam z Wouterem aż 4 maile,
z Karoliną rozmawiałam dwa razy przez messengera a Marcello wysłał mi kartkę z Nowego Yorku, a gdy wróci to obiecał pokazać film, który nakręcił swoja kamerą w Redwood. Obiecał też iż gdy nakręci nowy simowy film to pojawi się on na pewno w naszym STV. Natomiast z Laku rozmawiam prawie co drugi dzień.
Nowi przyjaciele, nowe znajomości, kolejne niesamowite wrażenia, a także interesujące nowości w grze the Sims 3 - to wszystko co przywiozłam ze sobą z Ameryki ...
Autor: Heavenly